Co się stało w Szwajcarii?

Po około 18 godzinach podróży w autobusie dotarłam do Zurychu. Była około 5 rano. Jacyś chłopcy pomogli mi znieść ogromną 30kg torbę po schodach na dworcu. Dukali coś po angielsku, ale mój angielski był koszmarny, więc się tylko uśmiechnęłam całodobowym zmęczeniem. Pierwszy raz wtedy miała do czynienia z pociągami i to jeszcze po niemiecku, a […]

Sushi i maki z łososiem i awokado domowej roboty. Która ryba na jaką dolegliwość? Łosoś dziki czy hodowlany?

Jak cudownie jest zjeść coś zdrowego i pełnowartościowego. Organizm aż sam się raduję! Chciałam Was zachęcić do przygotowania sushi. Po pierwsze kubki smakowe się radują, po drugie jest to danie naprawdę o bogatych walorach wartościowych. Nigdy nie wierzyłam, że sushi robi się tak łatwo. Przecież cena tych maleństw jest tak wysoka, to musi być coś […]

Szwajcarskim pociągiem czas zacząć

Czasy gimnazjum i liceum spędziłam na raczej, domatorstwie. Miałam dużo kreatywnych pomysłów, ale poza ich realizacją, nic wielkiego się nigdy nie wydarzyło w moim życiu. Do czasu gdy namiętnie po maturze szukałyśmy  z moją przyjaciółką pracy za granicą, tak na wakacje. Szukałyśmy wszędzie, im dalej tym lepiej, im dłużej tym korzystniej, im trudniejsza praca i […]

Już, już uciekam spać, chcę się tylko Wam szybko przedstawić

Wiecie co? Już zawsze chciałam założyć bloga. Marzę o tym już wręcz, aż wreszcie oto i on! Spacerowałam dzisiaj uliczkami Prateru, oświetlone romantycznymi, długimi latarniami i trzymając w ręku drugą rękę, mojego J, pomyślałam,  ( o nie, to nie ta myśl, którą dostaje się jako nagłe oświecenie z nieba, ale już setnymiliardowy raz pomyślałam), że […]