Kradzieże we Włoszech. Moje smutne doświadczenie

           Od tygodnia goszczę się w tym pięknym kraju wina i parmezanu. Po raz trzeci. Jezioro gardeńskie. Lago di Garda. Łącznie 2 miesiące życia spędzone tutaj. Moje Schatzi już zawsze uprzedzało, że we Włoszech kradną. Ja jednak zawsze do ostatniej kropli krwi walczę o dobre zdanie ludzi i człowieczeństwa i w takie bzdury nie wierzę. Do wczoraj.

Nie będzie to historia z akcją, kradzież i ucieczką. Raczej historia jak z horroru, gdzie duch pojawia się w niewidoczny sposób.

              Na wakacjach śpi się długo. Tego dnia wstałam dopiero o 11.00, a dla J. nawet i ta pora była za wczesna. Zjadłam przedziwne śniadanie: piadina z prosciutto, mozarellą i pomidorami. Strasznie niedobre chleby są we Włoszech, albo rzadko można dobry kupić, więc piadina zastąpiła pieczywo. Jako prawdziwa Polka posprzątałam po śniadaniu, nie odwlekałam. Wyrzucanie śmieci to prawdziwe wyzwanie. Na cały rok jest kalendarz, w poniedziałek o 21.00 sprzed budynków zbierają plastik, w wtorek odpady bio itd. Te śmieci i różne kubły  nie mieściły się już w mieszkaniu, więc część jest na balkonie. Wychodząc tam doznałam szoku.

                      Obok kubłów na śmieci znalazłam nasze portfele. Do cna otwarte, ładnie obok siebie położone. Pierwsza myśl zalęgły się tam mrówki i J. chciał wywietrzyć portfele na noc ( to z dzieciństwa takie strachy, bo w moim plecaku z dalmateńczykami często pojawiały się mrówki- jakoś zawsze zapominałam przez tygodnie wyjąć jabłka i gruszki, które na siłę ładowała mama). Druga myśl, okradli nas…

       Ale kiedy, jak. Budzę J. i już zaczynamy śledztwo. W brzuchu, a raczej głowie już mi niedobrze. We Włoszech już od tygodnia ( jak i w Polsce, Austrii i innych krajach Europy) temperatury są nieziemskie.Były i są wiecznie otwarte drzwi do balkonu. Mój portfel był schowany całkiem w głębi mieszkania. Złodziej wszedł , a raczej zszedł z tarasu nad nami( przewrócona ogromna donica z kwiatkiem, która stała na drodze), wszedł przez balkon do mieszkania przez otwarte drzwi, bardzo po cichu wyszukał portfele, dokonał przeszukiwania ich na balkonie i zszedł po rurze odpływowej w kierunku ucieczki ( ślady butów). Ale, że wtedy kiedy spaliśmy. To jest przerażające.

        Chwilę później byliśmy już na policji, gdzie chwała Bogu J. porozumiewał się po włosku, policjant wklepywał w google translator zeznania i dostaliśmy dokument z opisem zdarzeń po niemiecku dla naszego ubezpieczyciela. Koniec końców wszystko dobrze się rozwiązało, a my mamy duże szanse na odzyskanie straconych pieniędzy.

     Policjant powiedział tylko, że 3 inne kradzieże odbyły się tej nocy w wiosce obok. Za każdym razem to samo, złodzieje zabierali tylko pieniądze. Gdyby było inaczej stracilibyśmy klucz, a więc i samochód, aparat i laptop bo wszystko leżało pięknie na widoku. Jednak takie sprzęty to ryzyko, że policja ich namierzy. Takie sytuacje mają codziennie ( nawet nie zechcieli wziąć odcisków palców z naszych portfeli czy cokolwiek, co by ułatwiło poszukiwanie złodziejaszków). Policjant jeszcze poinformował, że zazwyczaj Romowie i zazwyczaj w bardzo młodym wieku dokonują tych kradzieży. Już nawet nie potrafiłam być zła, ale serce mi się złamało, kiedy pomyślałam, ze może było tutaj u nas 10-letnie dziecko, które kierowane, albo przymuszane przez innych, robi takie przykre rzeczy.

Przestrogi:

- nigdy nie zostawiajcie kuszących rzeczy w samochodzie na wierzchu, tutejsza carabineria stwierdziła, że złodzieje często na parkingach przy supermarketach wybijają okno i biorą szybciutko co trzeba,

- po zamknięciu samochodu kluczem automatycznym lepiej sprawdzić czy faktycznie jest zamknięty, profesjonalni złodzieje potrafią zrobić zakłócenia jakimś magicznym urządzonkiem w momencie kiedy się zamyka samochód, właściciel odchodzi myśląc, że auto jest zamknięte, a złodziej bierze się do obrabiania samochodu,

- zamykajcie drzwi do balkonu, kiedy wychodzicie, albo śpicie

20773630_10214051977920540_243876284_o

Chlubne Salò w noc przed.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *